hmmmm

Opinia o firmie Souvre Internationale

49
48
Rating opinii: 14.77 - polub na FB, G+ lub Tweetnij by opinia była wyżej

Kolagen naturalny ciekawa opcja, tym bardziej że inventia opiera wszystko na certyfikatach i patencie. Souvre jedyny dystrybutor tego kolagenu, widać że się starają, inne firmy mogą zazdrościć. Przez to otwiera się szerokie pole do popisu z kolagenem który jest w coraz większym stopniu chłonięty przez rynek.
Wreszcie coś z FMCG gdzie nie pojawiają się perfumy które są bądź co bądź raczej źle kojarzone.
FMCG wspierane produktami z wyższej półki, wysokomarżowymi staje się ciekawą opcją.

E-mail
[email protected]

17 komentarzy o “hmmmm

  1. „tym bardziej że inventia opiera wszystko na certyfikatach i patencie…”

    Sorry, na JAKIM patencie? Jest wszak powszechnie wiadomym, że Inventia, odkąd UPRP umorzył postepowanie o nadanie jej prawa ochronnego na „sposób wytwarzania kolagenu ze skór rybich” (nie może być dwóch patentów na tę samą metodę) – twierdzi, że „patent nie jest do niczego potrzebny”. Ważne stało się dla tej wytwórni z kolei ISO z 2006 i 2008 roku, jako kryterium jakości kolagenu. I owo ISO na piedestał wynosi, podobnie jak pewna znana wytwórnia prezerwatyw (też ma ISO!)

    Jaki patent zatem?

    Pytanie drugie: czy trójspiralne molekuły kolagenowe, które przechodzą do roztworu wodnego (a ściślej do hydratu), co jest jak wiadomo warunkiem efektywnej ich ekstrakcji w polskiej metodzie chronionej patentem prof. Andrzeja Frydrychowskiego nr 206813 – „wiedzą”, że robią to w nomatywie ISO, czy tam jakiekokolwiek innego „certyfikatu”? Bo jeśli tego nie wiedzą, a przed wieloma laty, gdy żadnych „certyfikatów” nie było – nie widziały o tym na pewno, to dlaczego [ usunięte ] – [ usunięte ] temat patentu, a to opowieściami dla odmiany o zbędności patentu, a to pierdołami o tym, że certyfikacja typu ISO ma jakiś wpływ na przebieg reakcji chemicznych lub procesów fizycznych…

    Oni nawet nie wiedzą o co chodzi, a [ usunięte ]

    • Już miałem napisać że widać że to pisał ktoś kto zna się na rzeczy – ale spojrzałem na autora i juz wiem skąd się na tym zna 🙂

      Inventia na stronie pisze, że nie mają patentu, ale zastrzegli swoją metodę.

      Na stronie są tez certyfikaty ISO – i tu trochę niejasno napisałeś, że są z 2006 i 2008 – bo są 2010 i 2013 roku, i już… się zdezaktualizowały (ważne były do marca 2016 🙂 )

      ISO 9001 nie mówi o jakości, czy jest dobra czy zła, – co najwyżej że jest powtarzalna. Natomiast ISO 22000 „Systemy zarządzania bezpieczeństwem żywności…” i ISO 22716 „Kosmetyki. Dobre Praktyki Produkcji…” sugerują jednak pewien wysoki poziom jakości produkcji, przestrzeganie pewnych zasad dotyczących produkcji żywności i kosmetyków.

      • Jacku… Podajesz daty przyznania owych ISO… Bo same normy jakościowe nie są szałem innowacyjności. Ale diabli z tym. Ponawiam pytanie: jaki może być związek jakiejkolwiek normy, czy certyfikatu z „lepszością” reakcji chemicznej i procesu fizycznego? Ekstrakcja molekuł kolagenu ze skór rybich polega na tym, że „przeskoczą” do roztworu wodnego lub nie… A wiedz, że przeskakiwały już wówczas, gdy w Polsce o ISO mało kto słyszał? Trójhelisy kolagenu „wiedzą”, że je Inventia w normatywie ISO ekstrahuje, czy nie?

        Chodzi mi wyłącznie o śmieszność [ usunięte ], iż na reakcję zachodzącą w słoju, gdzie rozpuszczają się w kwasie mlekowym oczyszczone porcje tkanki skórnej tołpygi – może mieć jakikolwiek wpływ jakieś ISO…

        Ponawiam również pytanie: o jakim patencie Inventii się tu [ usunięte ]? „Inventia pisze (…) że zastrzegli metodę”. GDZIE zastrzegli? W składzie desek i węgla? W klubie brydżowym? Sposoby pozyskiwania białek biologicznie aktywnych zastrzega się w Urzędzie Patentowym I rzeczywiście Inventia próbowała to zrobić, ale UPRP postępowanie w jej sprawie umorzył w 2012 roku. Dlaczego? Bo UPRP patent na tę metodę wydał komuś innemu… [ usunięte ]

        Kolejne pytanie: dlaczego SOUVRE nazwało wprowadzone do swojej ofert w roku 2016 produkty: „Kolagen Naturalny Platinum, Silver, Graphite” – skoro pod takimi dokładnie nazwami po raz pierwszy wprowadził kolageny – jako ich Producent, dodajmy! – do obrotu w Unii Europejskiej, COLWAY już w dniu 21 maja 2012 ??? Każdy może to sprawdzić w Bazach unijnych CPNP, które są transparentne. A oto dokument: http://colway.pl/baza-wiedzy/162/

        Czy nie uważasz Jacku, że zaczynanie tak ambitnego projektu od [ usunięte ] jest strasznie słabe? Jeśli dodam, że kolageny COLWAY [ usunięte ], to czy nie jest to słabe podwójnie? Patent i zgłoszenie nazw (jako Producent i podmiot wprowadzający je po raz pierwszy do obrotu w UE – powtarzam!) w bazach unijnych CPNP już w 2012 – contra powielenie tych samych nazw w roku 2016 i „blacha” patentowa wytwórcy na kolagen i identycznym składzie INCI…

        Jak to wygląda? [ usunięte ]

        [ usunięte ]

        • Drogi Jarosławie, nie ja jestem obrońca tej firmy, pewnie otrzymasz odpowiedź ale od jej dystrybutorów albo przedstawicieli.
          Normy ISO zapewne nie wpływają na zachowanie molekuł, są zapewne robione dla zapewnienia jakości, i po drugie do pochwalenia się nią.
          Natomiast na stronie http://inventia-polska.pl/kolagen/certyfikaty-patenty/ piszą wprost że patentu nie ma.
          Jakby czytelnicy chcieli sobie poczytać więcej, to kilka linków (Ty je pewnie już znasz)
          http://www.lagenko.pl/blog/cala-prawda-o-oryginalnych-i-podrobionych-produktach-kolagenowych/
          http://colway.pl/media/attachment/16.04-Finał_batalii_o_patent.docx
          http://www.urodapolska.pl/kolagen-historia-konkurencji.html

          > Jak to wygląda? I jak rokuje w razie np. pozwu ?

          No a kto miałby ich pozwać? Colway czyli Ty? Jeśli tak to czemu o to tu pytasz zamiast to robić? 🙂

          Przy okazji – pojawiają się dwie różne wersje na temat tego kto zrezygnował ze współpracy – Colway zrezygnował z Inventii czy na odwrót? Czy może jeszcze inaczej to było?

          • Co do ostatniego pytania,Panie Jacku
            to Inventia zrezygnowała z Colway,ponieważ były podejrzenia (które okazały się słuszne),że firma C. zamiast sprzedawać Kolagen w takiej postaci jakiej dostała od Dystrybutora poszła na ilość i zaczęła go rozcieńczać.
            Pozdrawiam.

        • Aha, czyli mam rozumieć, że jeśli Colway przez 8 lat był dystrybutorem kolagenu Inventii i teraz Pan po nim ciśnie to przez 8 lat wciskaliście ludziom ściemę?
          Póki współpraca układała się dobrze to kolagen był najlepszy, a kiedy się skończyła to nagle jest najgorszy?
          Druga rzecz jest taka, że to Inventia wypowiedziała umowę dla Colway „z powodu poważnego naruszenia przez dystrybutora warunków umowy”.
          Może właśnie obawia się Pan konkurencji i stąd biorą się te hejty?
          Byłem na jednym z Pańskich objazdowych szkoleń i mówił Pan, że chłopaki od marketingów toaletowych zaczynają bawić się w kolagen. Jeśli po pierwszym miesiącu zabawy firma wykręca obrót na około 2,5 mln zł, a do firmy dołącza ponad 10 tys. osób to co się stanie kiedy oni przestaną się bawić?
          Niech Pan skończy gadać głupoty i robi swoje, a oni będą robić swoje. Rynek zweryfikuje kto jest skuteczniejszy.

          • inventia,colway ,czy tez souvre…kupowałam kolagen z colwaya,gdy to on miał koncesję na ten produkt…,teraz kupuje z souvre…to nieważne…moje dziecko doznało oparzeń 3 stopnia z martwicą skóry i podczas rehabilitacji z zastosowaniem tego kolagenu moje dziecko nie musiało mieć przeszczepu skóry…taki mały cud…nie? Więc dalej kłóćcie się na tym forum o takie pierdoły…gdy tymczasem ja z własnych doświadczeń wiem,jaką ma mega moc… i nie obchodzi mnie ,kto akurat ma na niego koncesję…gdzieś mam certyfikaty,o których tak dyskutujecie…ja zaufałam produktowi,a Wy zamiast wymyślać,kto najbardziej dowali drugiemu ten czas poświęcilibyście na to,że i Wy możecie produkt przetestować ,a potem z własnych doświadczeń polecić..ale niestety nie wiem jeszcze czy ten kolagen działa na szare komórki w mózgu…jak przetestujecie,to dajcie znać…chętnie i u Was kupię ten kolagen…pozdrawiam…blondynka 🙂

            • Dobra. Może i bym się skusił. Jak moje dziecko będzie miało oparzenie 3 stopnia, to z pewnością kupie mu kolagen. Ale pani chyba nie zdaje sobie sprawy z tematu, który jest poruszany przez nas w tej dyskusji. Nie ma tutaj wzmianki, jak dobrze przepatrzyłem wszystkie komentarze, że kolagen naturalny nie jest potrzebny ludziom, albo czy warto, czy nie warto go kupować. Bo według mnie w tej konwersacji chodzi o to, [ usunięte ]. Co mnie, czy innych obchodzi to, czy firma będzie sprzedawać kolagen, biżuterie, książki czy opakowania na żywność. Jak mi jest coś potrzebne, to po prostu to kupię. A jak [ usunięte ]. Ja obecnie zakupiłem ( na prezent ) jeden z produktów z tej firmy, konkretnie szampon wzmacniający, i bardzo się osoba zawiodła na nim. Po pierwszym użyciu zrezygnowała z dalszego używania go. Jak kolagen dobrze zadziałał na poparzenia, to jak mógł spowodować problemy z łupieżem i pogorszenie kondycji włosów ? Tak jak to pani dobrze wspominała, najpierw trzeba przetestować, aby wiedzieć, z czym ma się do czynienia, ale wydać ponad 70 zł na szampon, który trzeba wyrzucić, to trochę jednak szkoda. I też dobrze pani trafiła, [ usunięte ]

  2. Sprawa certyfikatów i patentów staje się już doprawdy nudna, a temat został wyczerpany jaiś czas temu. Ciągłe podnoszenie tego argumentu przeciwko Inventii nie odnosi żadnego skutku bo liczy się to, że kolagen naturalny działa. Jego działanie jest potwierdzone i to jest rzecz najważniejsza w całym tym zawiłym temacie.

    • Aha czyli jak kupujesz samochód i okazuje się kradziony to nieważne że jest kradziony ważne ze jeździ? Co za patologiczne myślenie. I nie, nie jestem związany z żadną z ww. Firm.

      • Jeśli samochód jest kradziony to zgłoś to no Policję inaczej jeśli Inventia coś kradnie zgłoś to gdzie trzeba – jakoś od tylu lat działa, produkuje, ma renomę i nie zamierza kończyć swej działalności wiec zarzut kradzierzy z Twojej strony to pomówienie.
        Niech każdy robi swoje a klienci ocenią, kopanie dołków i czepianie się sczegółów jest bez sensu. Wiadomo przecież że produkty Inventii dystrybuował Collway (defacto brzmi jakoś tak dziwnie odjąć Coll dodać Am i wychodzi Amway :-)) więc pytanie gdzie powstała nazwa tych produktów ?

  3. Ustalmy coś Szanowni adwersarze. Ja NIGDY i nigdzie nie powiedziałem, iżby kolagen Inventii był „nagle najgorszy”. Dokładnie odwrotnie – twierdzę po dziś dzień, że to jakościowo świetny produkt, tak jak mówię niezmiennie np. że Darek Holeniewski jest znakomitym liderem. [ usunięte ]

    Inventia pokpiła ongiś sprawę patentu na sposób wytwarzania kolagenu ze skór rybich i jest to bezsporny fakt. Certyfikaty ISO (i jakiekolwiek inne) mają się tak samo do jakości hydratu kolagenowego, jak np. certyfikacja bezpieczeństwa przeciwpożarowego ich hali. Machacie więc [ usunięte ]. O tym wie każdy chemik. [ usunięte ]
    Pozew o naruszenie prawa ochronnego (bezdyskusyjne) jeżeli wpłynie przeciwko Inventii, to od kancelarii reprezentującej posiadacza patentu nr 206813 prof. Andrzeja Frydrychowskiego. Gdybyście naprawdę pospołu z Inventią szkodzili jakoś mocno interesom COLWAY, WellU i spółki produkcyjnej Profesora, to już by on wpłynął. Prawda jest taka, że szkodzicie nieznacznie.

    Dywagacje o to „kto kogo opuścił – Colway Inventię, czy na odwrót” są śmieszne w świetle dokumentu: http://colway.pl/baza-wiedzy/162/ oraz w świetle brzmienia art. 2 p 1 lit. D ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I  RADY (WE) NR 1223/2009: „Producent” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która wytwarza produkt kosmetyczny lub zleca zaprojektowanie lub wytworzenie produktu i wprowadza ten produkt do obrotu pod własną nazwą lub znakiem towarowym”.

    Do czego była nam potrzebna Inventia w 2015 roku, skoro COLWAY od 21 maja 2012 był PRODUCENTEM, który wprowadził po raz pierwszy do obrotu w UE hydrat kolagenowy pod WŁASNĄ NAZWĄ: „Kolagen Naturalny (Platinum, Silver, Graphite) ? I to w majestacie umocowania nas w prawie ochronnym patentu nr 206813 prof. Andrzeja Frydrychowskiego? Czy naprawdę sądzicie, że firmę o takiej pozycji jak COLWAY w przeddzień inauguracji naszego nowego projektu międzynarodowego Colway International było stać na dalszy alians z wytwórcą przegranym w sporze o autorstwo metody pozyskiwania polskiego, rybiego kolagenu? Z punktu widzenia patriotycznego, stało się dobrze, Waldemar Smoliński – człowiek niewątpliwie godny szacunku – uratował w ten sposób rzetelną manufakturę wytwórczą. Czy założenie strategiczne Darka, że akurat produkty Inventii będą dobrym nośnikiem jego wizji marketingowej, było słuszne – pokaże przyszłość. Jak już zapewne wiecie, kalkulacje, że takim manewrem przewerbuje się liderów COLWAY, czy pomniejszych networków kolagenowych – w zasadzie wzięły w łeb. [ usunięte ]

    Nauczcie się Panowie dyskutować na argumenty, bo nazywanie tego, co ja tu piszę „hejtem” ośmiesza autora tych słów. To co dotychczas robicie – mówię o agresywnej retoryce – jest słabe i zwyczajnie marketingowo nieskuteczne. Mantryczne powtarzanie, że „to konkurencja, która się boi” itp. jest jeszcze słabsze. COLWAY nie boi się Waszej imponująco nawet dla mnie ekspansywnej [ usunięte ], bo: po pierwsze za nami stoi prawo, którym posłużymy się jeśliby zaiste powstało jakieś zagrożenie konkurencyjne. Po drugie grasujecie w innym targecie, nawet wśród zupełnie innego elektoratu i kompletnie innymi metodami… Po trzecie [ usunięte ], a więc nie zdobędziecie na kolageny nigdy klienteli wiernej, gdyż taką mogą stanowić w tym trudnym i relatywnie drogim produkcie tylko konsumenci wyedukowani. Po czwarte zostaliście biotechnologicznie w 2008 roku, od którego to Inventia nic już nie poprawiła w żelach kolagenowych… A jest rok 2016. To epoka cała. My dziś mamy kolageny DNA, Atelokolagen itp. Czyli produkty przy których Kolagen Naturalny (obojętnie już z patentem, czy bez niego) jawi się trochę jako kosmetologiczny archaizm. Szczególnie ze swoją uciążliwą nieodpornością na denaturację termiczną latem.
    Po piąte wreszcie – Kolagen Naturalny to w wolumenie COLWAY już nawet nie 20% obrotu, zaś w Colway International 0% obrotu… Czegóż więc mamy się bać? Jesteśmy w innych produktach, w innych nie mniej sensacyjnych też polskich wynalazkach. Następnych raczej Souvre już po nas nie powtórzy…

    Poluzujcie szelki chłopaki. Jesteście po większości sympatyczną, przepełnioną entuzjazmem czeredą. jak zrozumiecie wreszcie, że [ usunięte ] typu: „bo rozcieńczali kolagen” (niby jak? kupowali od Inventii mając dawno własną produkcję, odkręcali i dolewali wody? Tak?) – że [ usunięte ] szkodzi wam, a nie pomaga w pozyskiwaniu klienteli – wtedy nie będziemy się ucierać nawet na takich forach jak to. Nie wierzcie we wszystko, w co Wam każą wierzyć twórcy niezbyt przemyślanej taktyki przewerbunkowej… Weryfikujcie wiele komunikatów, a na pewno przybliży Was to do Sukcesów. To taka szczera rada od faceta, który robi sprzedaż bezpośrednią od ćwierć wieku, zarobił dawno swoje pieniądze i naprawdę nie stanowi mu dziś, czy odbierzecie mu np. jeden tysiąc klientów. To tak mniej więcej, jakby imć Potockiemu jedna kura zdechła…
    Wszystkiego Najlepszego!

    • Panie Zych jest pan arogantem a Pana buta jest tak wielka jak Pana konto.
      Jestem zwykłym użytkownikiem kolagenu i właśnie skończyły mi się zapasy Colway. Już miałam dzwonić do Marka po produkty ale dzięki Panu wiem ze nie macie tego co naprawdę działa.
      Dzięki za wyjaśnienie kto jest odbiorcą Kolagenu z Inventii.
      Ponieważ jestem z Warszawy pewnie już są przedstawiciele Souvre .
      Proszę uważać na słowa :nieraz strata jednej kury która zdechła może być początkiem straty całego majątku. Tak było z hrabią Potockim.

      • Tak wprowadza, tylko do dzisiaj niedostępna jest ulotka z dokładnym składem.
        Z pewnością nie będzie to żadna konkurencja dl żeli kolagenowych.
        Butelka, która wystarcza na mc kosztuje 129 zł. Żel kolagenowy w tej samej cenie wystarcza na 3 miesiące. Nie wspomnę już tutaj o skuteczności jednego i drugiego specyfiku.

  4. Hm po przeczytaniu komentarzy( ciekawych) mam dylemat czy dać się wciągnąć w to. Jutro mam spotkanie i kolezanki będą zachęcać abym się zapisała do Souvre. na pewno bedę chciała przetestować kolagen na sobie zanim komuś polecę.

  5. Bardzo ciekawa dyskusja na poziomie.
    Dotczyczasowy argument souvre ze niema kolagenu naturalnego (a wiec białka)które sie nie ścina w wysokiej temperaturze przemawia za wyborem wlasnie souvre , bo wciskanie ściemy o nowym kolagenie z colwaya odpornym na wysokie temperatury przeczy jakiejkolwiek logice … wtedy niemoglby t byc naturalny kolagen a jakis syntetyczny, a jak wiadomo tylko naturalny sie wchłania odpowiednio a to najwazniejsze.

    Wiadomo rownież ze większość mlmów to sprzedawanie szajsu w złotym opakowaniu, a wiec sam marketing jest najważniejszy a ekipa Holeniewskiego w Polsce niema żadnej konkurencji, a konkurując z Colwayem mogą sie przebić tylko marketingiem bo produkty pewnie sa podobne ( nie wiem ale widze i czytam opinie konsumentów)

    Takze bicie piany w tym biznesie to 80% sukcesu, co mnie bardzo wkur…a
    Bardzo chętnie bym tutaj przeczytał wiarygodne informacje o Inventi i jej przestarzałej technologi z 2008r? Czy jest jakaś nowa lepsza technologia? Dlaczego souvre dostała w tym roku statuetkę LUKSUSOWA MARKA ROKU? co najlepsze colway tez wystartowal i wlasciciel colwaya byl na gali ale nie otrzymali nagrody?
    Niby zadnych certyfikatów nic nie maja na potwierdzenie, tylko słowa, a właściciel ponoć [usuniete] :)… ale to nie ważne.
    Ważne jest zrozumienie ze nigdy nikt jasno nie przytaknie ani souvre ani colewayowi.

    W szeregach souvre pojawia sie coraz wiecej osobistości z branży kosmetologiczne i fachowej którzy chwala jak mogą jak niegdyś coleway tak teraz souvre… a czy colway sie obroni na rynku krajowym? Moim zdaniem z Piechusiem i Hołkiem na czele Souvre zmiecie kolagen z Colwaya na polskim rynku w 48miesiecy

Skomentuj

pola oznaczone * są wymagane, twój e-mail będzie ukryty
*
*
strona www